Fundacja Przypominajka

Chodzę inaczej, pracuję tak samo

Codzienność oczami osoby z niepełnosprawnością

Chcesz kogoś skrzywdzić, zabierz mu pracę – tak mówi moja, znajoma, pani profesor. Nic dodać, nic ująć. My ludzie z niepełnosprawnościami często doświadczamy tej krzywdy i zwykle winowajcą jest los. Praca i jej potrzeba, to temat który, dotyczy wszystkich. Praca przecież wypełnia treścią życie właściwie każdego dorosłego człowieka.

Dobrobyt i dobrostan

Jeden z najbardziej znanych psychologów A.H.Maslow wyróżnił dwie grupy potrzeb stanowiących silną motywację do podejmowania pracy. Pierwsza to potrzeba wynikająca z niedostatku, druga to potrzeba rozwoju.

Chętnie skupię się na drugiej przesłance, ponieważ mimo, że dotyczy ona wszystkich ludzi, to w odniesieniu do osób z niepełnosprawnością nabiera głębszego wymiaru. Człowiek przez naturę wyposażony został w umiejętności które pozwalają mu nie tylko obserwować rzeczywistość, ale przede wszystkim kształtować ją. Wykorzystuje je do wytwarzania dóbr materialnych i dóbr kulturalnych. Tym z definicji jest praca.

Osoby z niepełnosprawnością zmagają się z ograniczeniami które utrudniają im aktywne życie zawodowe, a tym samym wniesienie swojego wkładu w życie społeczno-ekonomiczne. Jest to jedna z przyczyn poczucia wykluczenia

Ekonomia, rehabilitacja, socjalizacja

Aktywizacja zawodowa ma więc niebagatelne znaczenie w wymiarze ekonomicznym, rehabilitacyjnym i socjalizacyjnym. Pełni ważną rolę w procesie odzyskiwania lub budowania sprawności. Konieczność wyjścia z domu, wyjścia ze swojej strefy komfortu pozwala podnieść wyżej poprzeczkę możliwości. Każdy, kto uprawia jakiś sport zna to uczucie satysfakcji . “A jednak zrobiłam/łem to, udało się!”Samorealizacja związana z pracą zmienia optykę dnia codziennego, choroba czy niepełnosprawność przestaje być tym na czym się głównie koncentrujemy.

Wreszcie zadowolenie wynikające z pokonania własnej słabości i wiara we własne umiejętności, rozwój autonomii dla osób takich jak ja są bezcenne.

Praca pozwala osobom z niepełnosprawnościami na odnalezienie swojego miejsca w społeczeństwie na zasadach partnerskich. Jest niewiele bardziej upokarzających zachowań wobec osób z niepełnosprawnościami niż litość.

Współczucie, zrozumienie, empatia, tak ale nie pobłażanie i litościwe spojrzenia. Tonie buduje, to obciąża.

Już dobrze, to tylko wózek

Człowiek poruszający się na wózku prawdopodobnie nie będzie zawodowym łyżwiarzem, ale może być genialnym księgowym. Zajmując takie stanowisko nie potrzebuje pobłażliwości i przesadnej troski tylko faktur na czas i dobrego komputera. Zarówno pracodawcy jaki współpracownicy często o tym zapominają. Aktywizacja zawodowa zmienia więc obraz osób z niepełnosprawnościami z biorców pomocy i środków społecznych na aktywnych uczestników systemu społeczno-ekonomicznego.

Rację ma więc moja Pani profesor, bo praca to nie tylko zapewnienie środków do życia, to także relacje międzyludzkie i zmiana myślenia o sobie. Dla osób z niepełnosprawnościami to także akceptacja własnych ograniczeń i odnalezienie się w społeczeństwie na każdej z płaszczyzn. Jednym zdaniem. Jeśli chcesz sprawić dobro drugiemu, daj Mu pracę.